Oto najczęściej pojawiające się pytania z ostatnich dni, na które odpowiadają eksperci Wedding.pl:

*lista pytań i odpowiedzi będzie aktualizowana co kilka dni

Wesele vs. koronawirus: pytania dotyczące zmiany terminu

Agata: Czy ślub i wesele w czerwcu są możliwe?

Izabela Ogrodnicka, Event & Wedding Manager Okiem Żony i Matki: Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie, ale uważam, że tak. Razem z moimi czerwcowymi Parami nie przekładamy ślubów w tym terminie. Opracowujemy natomiast plan B. Mam nadzieję, że nie nastąpi potrzeba wdrażania go w życie, ale taki plan awaryjny nic nie kosztuje, a mamy wewnętrzny spokój. Para nadal może cieszyć się przygotowaniami do swojego Wielkiego Dnia. (30.03.2020 r.)

Karolina: Mamy ślub w sierpniu. Nie mam pojęcia co robić. Przedkładać czy jeszcze poczekać?

Izabela Ogrodnicka: Zdecydowanie czekać, ale tak jak napisałam już w pierwszym pytaniu- jeśli Para jest bardzo zestresowana sytuacją, to polecam stworzenie planu B. On naprawdę daje wewnętrzny spokój. Poza tym, warto pamiętać, że przy każdej decyzji o przekładaniu wesela (niezależnie od daty), musimy brać pod uwagę to, jakiej wielkości będzie uroczystość, czy jest to wesele międzynarodowe, czy mamy dużo gości z zagranicy i wiele innych czynników.

Natomiast wesel sierpniowych, a nawet i lipcowych, absolutnie bym nie przekładała. Aby uspokoić Pary Młode powiem, że śluby kwietniowe i majowe moje Młody Pary przekładają właśnie na lipiec i sierpień. (30.03.2020 r.)

Kamila: Co myślicie o dacie 10.10.2020 ? Czy do tego czasu wirus zniknie, bo słyszałam że w październiku ma przyjść druga fala?

Izabela Ogrodnicka: Nikt z nas nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy wirus zniknie. Jest ogrom teorii, łącznie z taką, że zadomowi się na dobre tak, jak grypa. Myślę, że absolutnie nie ma potrzeby, aby wesele z 10.10.2020 r. przekładać. Sytuację należy na bieżąco monitorować. (30.03.2020 r.)

Anna: Przełożyć? Na kiedy? Tydzień, dwa, miesiąc, dwa, trzy?

Izabela Ogrodnicka: Pytanie jest zbyt ogólne. Nie wiem, kiedy ma odbyć się takie wesele. Natomiast mogę powiedzieć tylko tyle, że marcowe, kwietniowe i majowe uroczystości należy przełożyć. A w przypadku czerwcowych warto powoli tworzyć plan awaryjny w porozumieniu z wszystkimi usługodawcami. Stworzyłam pomocniczy plik dla Młodych Par, który ułatwi planowanie nowego terminu wesela – zachęcam do pobrania. (30.03.2020 r.)

Małgorzata: 12 czerwca bierzemy ślub cywilny. Przyjęcie na około 30 osób. Czy mam już odmawiać tę datę czy jeszcze czekać? Jak wyglądają sprawy organizacyjne, jeśli bierzemy ślub w Polsce, a mieszkamy w Niemczech?

Anna Koralewska, Wedding & Event Planner, Great Event Sp. z o.o.: Jeżeli chodzi o śluby czerwcowe, doradzam Parom aby nie przekładać ślubów w tym terminie, a przez najbliższe kilka tygodni obserwować rozwój sytuacji, ponieważ uroczystość zawsze można przełożyć. Jako konsultant ślubny, dopuszczam możliwość, że śluby mogą nie odbyć się w czerwcu, dlatego już teraz razem z parami opracowujemy plan B, aby jak najbardziej zniwelować poczucie niepewności i stres. W przygotowaniu ślubu i wesela w obecnej sytuacji, należy mieć głównie na uwadze to ile osób będzie uczestniczyło w uroczystości oraz czy są zaproszeni goście z zagranicy.

Obecnie po przekroczeniu granicy należy odbyć 14 dniową kwarantannę, co może być uciążliwe dla zaproszonych gości. Jak będą wyglądały obostrzenia za dwa miesiące, nikt nie jest w stanie tego przewidzieć. Problematyczną sprawą może być również zapewnienie noclegu dla gości z zagranicy.
W tym przypadku do podjęcia ostatecznej decyzji polecałabym obserwować komunikaty Ministra Zdrowia oraz bieżące wydarzenia związane z epidemią. (7.04.2020 r.)

Asia: Nawiązuję do artykułu o przekładaniu wesel. Przeszli tam Państwo od dat majowych do lipcowych. A jakie rady dla czerwcowych par? 

Aleksandra Woźniak, wedding plannerka & CEO „Ślubu nie będzie”Część branży już teraz dostaje zapytania o możliwość przełożenia ślubów czerwcowych. Dotyczy to Par z początku czerwca (do 14 włącznie). Według mnie, jest to bardzo rozsądne działanie ze stron Par. Śluby czerwcowe traktowałabym jako wysokiego ryzyka i już teraz pytała o możliwość przeniesienia na późniejszy: lipiec/ sierpień i początek września.

Nie rekomenduje października oraz miesięcy zimowych – nie wierzę osobiście, że pandemia tak łatwo odejdzie. Pandemia i jej przebieg zależy od wielu składowych, m.in. społecznej izolacji. Dlatego też każda z prognoz np. wirusologów jest obarczona sporym błędem – nie wiemy jak nasze i inne społeczeństwa będą się zachowywać. Na chwilę obecną, szereg prognoz ukazuje, że miesiące lipiec, sierpień i wrzesień będą dla nas oddechem od tego wirusa. Poza tym, do przyszłego roku jest ogromna szansa na szczepionkę, więc daje to dodatkowe zabezpieczenie przed powtórzeniem obecnej sytuacji. (7.04.2020 r.)

Budżet ślubny Wedding.pl

Wesele vs. koronawirus: pytania dotyczące finansów

Często pytacie nas o zaliczki i zadatki. Wedding plannerka Izabela Ogrodnicka zauważa:

Aby dokładnie odpowiedzieć na pytania dotyczące finansów, należy zobaczyć, co dokładnie zostało ujęte w umowach – bez nich nie jestem w stanie dokładnie udzielić odpowiedzi na te pytania.

Dodatkowo, każda Para w swoim pytaniu używa słowa „zaliczka”, a warto też zwrócić uwagę, że duża część usługodawców pobiera zadatek. Jaka jest różnica? W przypadku zaliczki, gdy umowa nie dochodzi to skutku, to możemy ją odzyskać. Zadatek jest natomiast z reguły bezzwrotny (zadatek jest dodatkowo uregulowany prawnie Kodeksem Cywilnym).

I tutaj ogólnie mogę powiedzieć, że jeśli był to zadatek, a nie zaliczka i w umowie nie ma żadnego dodatkowego zapisu/ paragrafu dotyczącego siły wyższej, to jego zwrot może nastąpić tylko w sytuacji, gdy ta siła wyższa nadal występuje i obowiązują odgórne rozporządzenia rządowe dot. zgromadzeń.

Sama doświadczyłam tej sytuacji jako właściciel marki Vintage.me. Moi Klienci organizowali wesele na dzień 12.04.2020 r. Niestety poprzez panującą sytuację podjęli decyzję o odwołaniu wesela. Do Wielkanocy włącznie nadal obowiązują rozporządzenia rządowe, występuje siła wyższa w  postaci pandemii – jestem zobowiązana do zwrotu zadatku mojemu Klientowi.

 

Aleksandra: Czy jest szansa na zwrot zaliczki? Mieliśmy mieć wesele 30.04 i zostało odwołane, właścicielka restauracji proponuje żeby je przełożyć na terminy zimowe co nam niekoniecznie pasuje. Wszystkie letnie weekendy ma zajęte na najbliższe 2 lata. Właścicielka powiedziała że nie dostaniemy zwrotu zaliczki, bo jeśli się nie dostosujemy do wyznaczonego przez nią terminu, to oznacza rezygnację z naszej strony. Co robić w takiej sytuacji? Kierować sprawę do prawnika? Jest szansa na zwrot zaliczki?

Izabela Ogrodnicka: Od samego początku uważam, że dialog jest kluczem do sukcesu. Oczywiście, szansa na zwrot zaliczki istnieje, szczególnie, gdy usługodawca nie poniósł żadnych kosztów z tytułu wykonania usługi objętej umową. Ale musimy też pamiętać, iż przełożenie terminu wesela na kolejne lata to dobra wola sali weselnej. Wielu usługodawców ma harmonogram przekładania terminów robiąc to sukcesywnie i powoli, nie przekładają wesel z całego sezonu „od tak”. Dodatkowo, często można spotkać się z wymogiem przekładania tylko na ten rok.

Myślę, że w sytuacji, gdy usługodawca stawia wymogi należy rozmawiać i znaleźć wspólnie rozwiązanie. Drogie Pary, pamiętajcie, że wszyscy jesteśmy w trudnej sytuacji. Domyślam się też, iż wiele osób oczywiście może to wykorzystać i żerować na nieszczęściu Par. Ale zakładam, że sala chce po prostu mieć ciągłość działalności i zapewnić swoim pracownikom pracę jeszcze w tym roku, dlatego proponuję przełożenie terminu wesela na jesień-zimę.

Uważam, że kierowanie sprawy do prawnika to będą kolejne nerwy, stres oraz dodatkowo wydane pieniądze, które w przypadku wartości zaliczki umowy mogą nie być adekwatne. (30.03.2020 r.)

Agata: Czy Waszym zdaniem firmy branży weselnej zwrócą parom wpłacone zaliczki po uchwaleniu specustawy dotyczącej koronawirusa?

Izabela Ogrodnicka: Niestety nie wiem dokładnie, co miałoby być zawarte w takiej specustawie. Zaliczka musi być zwrócona, o ile termin wesela jest objęty epidemią i obowiązują odgórne rozporządzenia rządowe dot. zakazu zgromadzeń. To samo tyczy się zadatku.

Usługodawca może tylko potrącić część zaliczki, jeśli poniósł już jakieś koszty związane z wykonaniem usługi, np. zakup materiałów na uszycie sukni czy wykonanie dekoracji. (30.03.2020 r.)

Aleksandra: Co zrobić, aby nie stracić zaliczki z powodu koronawirusa?

Izabela Ogrodnicka: Dialog – rozmawiać z usługodawcą i znaleźć wspólnie rozwiązanie. A jeśli już Para zdecyduje się odwołać uroczystość, to zawsze można spróbować negocjować z podwykonawcą, aby zaliczkę wykorzystać w innym terminie na inną usługę. Na przykład:

  • Zorganizować w restauracji obiad rodzinny w innym terminie;
  • Zamówić tort od cukiernika na urodziny dziecka;
  • Wykorzystać usługi makijażystki i fryzjerki na inną okazję;
  • Zorganizować sesję u fotografa, np. sesja rodzinna albo podarować voucher o wartości zaliczki w ramach prezentu dla rodziców/ dziadków/ przyjaciół.

Starajmy się rozmawiać i wspólnie szukać optymalnych rozwiązań dla każdej ze stron. (30.03.2020 r.)

Agata: Czy ze względu na tą całą sytuację, usługodawca powinien zwrócić zaliczkę?

Izabela Ogrodnicka: Tak jak już wspomniałam w wcześniejszym pytaniu, czyli zaliczka (zadatek również) musi być zwrócona o ile termin wesela jest objęty epidemią i obowiązują odgórne rozporządzenia rządowe dot. zakazu zgromadzeń. To samo tyczy się zadatku.

Usługodawca może tylko potrącić część zaliczki, jeśli poniósł już jakieś koszty związane z wykonaniem usługi, np. zakup materiałów na uszycie sukni czy wykonanie dekoracji.

Dodatkowo, zaliczkę zawsze możemy odzyskać, gdy umowa nie dochodzi to skutku. Inaczej jest z zadatkiem, o czym napisałam na samym początku mojej wypowiedzi dot. tego pytania. W innym przypadku zadatek jest bezzwrotny. (30.03.2020 r.)

Ania: Jeśli zrezygnuję z sali weselnej to czy mogę starać się o odzyskanie chociaż części zadatku?

Anna Koralewska: W przypadku zadatku zasadą jest zatrzymanie zadatku przez usługodawcę. Jednakże są przewidziane wyjątki od tej zasady. Dzieje się tak w przypadku gdy zaistnieją okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności czyli tzw. siła wyższa. Podstawę prawą stanowi w tym przypadku przepis art. 394 § 3 Kodeksu Cywilnego, który stanowi, że zadatek powinien być zwrócony, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności. Koronawirus jest więc taką szczególną przyczyną, której zresztą nie można było przewidzieć i jest ona niezależna od woli stron. Wykonanie usługi może nie dojść do skutku z uwagi na obawę o życie i zdrowie. W związku z powyższym odnosząc się do meritum pytania należy stwierdzić, że w obecnym stanie faktycznym, można się starać o zwrot zadatku i winien on zostać zwrócony. (7.04.2020 r.)

Organizacja ślubu Wedding.pl 

Wesele vs. koronawirus: pytania dotyczące organizacji i planowania

Paulina: Mamy wesele 22.08.2020 r. i liczę na to, że się odbędzie. Mieliśmy właśnie zapraszać gości, ale w obecnej sytuacji nie jest to możliwe. Dlatego piszę z zapytaniem, jaka forma grzecznościowa będzie najlepsza – zapraszać telefonicznie i wysyłać zaproszenia listownie, czy tylko listownie bez kontaktu telefonicznego, czy może droga wiadomości SMS?

Ewelina Dac, Wedding.pl: W obecnej sytuacji oczywiście należy zadbać o bezpieczeństwo Państwa i Państwa gości, więc z bezpośredniego wręczania zaproszeń należy zrezygnować. Jeżeli mają już Państwo swoje zaproszenia zamówione lub kupione, szkoda byłoby je wyrzucić do kosza. Ponadto, papierowe zaproszenia dodają całemu wydarzeniu wyjątkowej oprawy i świadczą o podniosłym charakterze okazji. W tym wypadku polecam wysłanie zaproszeń pocztą, ale ponieważ ślub ma się odbyć pod koniec sierpnia, a do 11 kwietnia mamy zaostrzone ograniczenia dotyczące zgromadzeń, warto poczekać nawet do maja (3 miesiące to optymalny czas na zapraszanie gości). Następnie warto zadzwonić do wszystkich gości i poinformować o wysłaniu zaproszeń pocztą, aby mieć szansę na bezpośrednie, słowne zaproszenie swoich gości. Na pewno telefon będzie również bardziej oficjalną formą niż SMS czy e-mail, a także nie wykluczy np. osób starszych, które mogą nie być biegłe w nowych technologiach. (30.03.2020 r.)

Asia:  Mamy przygotowane i wydrukowane zaproszenia, ale jeszcze ich nie zdążyliśmy rozdać rodzinie. Ślub został przełożony na inny termin. A zaproszenia mamy ze starymi danymi (bo w naszym przypadku zmieni się data i godzina ślubu). Co byłoby najlepszym rozwiązaniem, jeśli nie chcemy drukować nowych zaproszeń? Wszelkie poprawki na zaproszeniu raczej nie będą wyglądały estetycznie. Czy jest jakieś sensowne wyjście? Czy może wysłać rodzinie ze starymi danymi, a w późniejszym terminie wysłać sprostowanie z nowymi danymi?

Anna Koralewska: Wysyłanie zaproszeń ze starymi danymi, a w późniejszym terminie sprostowania, wiąże się z dużo większymi kosztami dla Pary Młodej, niżeli przygotowanie nowych zaproszeń, czy wysłanie wraz ze starym zaproszeniem zawiadomienia o zmianie terminu, tzw. „Change the date”.
Należy unikać wszelkich poprawek umieszczanych na zaproszeniach, ponieważ będą wyglądać nieestetycznie. Moim zdaniem w tym przypadku są dwa rozwiązania, które zależą oczywiście od budżetu ślubnego.

 

fot. Shutterstock

autor : wedding.pl

NAPISANE PRZEZ

Ewelina Dac

e.dac@wedding.pl

Redaktor naczelna Wedding.pl. Dziennikarka z wykształcenia i pasji. O modzie i urodzie pisze już 8 lat, a z branżą ślubną związana jest 3 lata. Zwolenniczka ślubów personalizowanych i minimalistycznych